Sahir Roth (wersja org.)

Subject Z

  • Nick: Hi Im Bartek

  • Imię i nazwisko: Sahir Roth

  • Pseudonim: ---

  • Wiek: 27

  • Magia: Umysłu, Natury z naciskiem na przemiany

  • Ekwipunek: Nóż myśliwski, trochę baki, bukłak z wodą, paczka prowiantu i kilka ksiąg w przepasanej przez pierś torbie.

  • Umiejętności: Polowanie, czyli tropienie i zasadzanie się na zdobycz, a także oprawianie zwierząt. Rozpoznaje co nieco ziół i potrafi sporządzić z nich przeciwbólowe środki. Jest zwinnym człowiekiem o, mimo wszystko dobrym refleksie.

  • Wygląd: Sahir jest sredniego wzrostu mężczyzną o przeciętnej posturze. Jak każdy z pustynnych stron ma neico ciemniejszy odcień skóry. Włosy nosi krótko obcięte, ale na twarzy o wyrazie strudzonego długą wędrówką człowieka można ujrzeć przycięty zarost. Chodzi w luźnych szatach w odcieniach brązu, mimo opuszczenia rodzinnych stron nadal ma tendencję do noszenia przewiewnych strojów, ale nie poskąpił na lekki, skórzany pancerz prawie zawsze ukrywany pod szatami.

  • Historia: Nic nie kształtuje człowieka tak jak codzienna walka o przetrwanie na piaskach połdniowych pustyń. Tam własnie wychował się Sahir. Dzień w dzień walcząc o śmieszne porcje wody trwał do czasu aż pewien mędzrzec stwierdził, że Sahir posiada nadludzkie zdolności i postanowił go przygarnąć. Młodzieniec rozumiał tylko, że będzie miał stałą porcję wody i jedzenia, to mu wystarczało, a to, co ma za to zrobić nei miało znaczenia. Już po kilku latach okazało się, że ten pustynny chłopiec posiada wielką magiczną moc, a sam Medrzec nie jest w stanie nauczyć go czegoś więcej niż podstawy kontrolowania tego daru. Nieco starszy już Sahir postanowił nauczyć się tego gdzieś indziej, opuścił starca i wyruszył w podróż. Po krótkim czasie chłopak znalazł swojego mentora, a ten pokazał mu znacznie więcej niż Sahir się spodziewał, a później nagle zniknął. Ślad po nim zaginął, a młodzieniec został sam na sam z wielkim światem i ledwo co opanowaną mocą, ale to mu wystarczyło by przeżyć i zwiedzać świat.

  • Chowaniec: ---


Komentarze (1):


Tragiczny Romantyk
14 maja 2016, 10:46

Akcept. Szanujmy się.